Ubezpieczenia na życie w formie GRUP OTWARTYCH

Charakteryzują się konstrukcją ubezpieczenia grupowego, zawierają szereg świadczeń zapewniających wsparcie w trudnych sytuacjach życiowych.

Dostępne są zarówno dla klienta indywidualnego jak i grupowego a przystąpienie sprowadza się do wypełnienia wniosku, bez skomplikowanej ankiety medycznej.

Poza wyłączeniami pewnych grup zawodowych o podwyższonym ryzyku, do ubezpieczenia może przystąpić prawie każdy, mogą to być osoby wykonujące wolne zawody, rolnicy, osoby zatrudnione na umowy zlecenia, osoby u których w zakładzie pracy nie ma ubezpieczenia grupowego, prywatni przedsiębiorcy i ich rodziny, może to być doskonała forma kontynuacji ubezpieczenia po zakończeniu ochrony w zakładzie pracy.

Poniżej tekst z napotkanej kiedyś przypadkowo publikacji, tekst który doskonale tłumaczy szlachetną wagę ubezpieczeń w ogóle, a w szczególności ubezpieczeń na życie.

fragmenty tekstu z: KRÓTKIE OBJAŚNIENIA O ZABEZPIECZENIU NA ŻYCIE

  SPISANE I WYDANE

 PRZEZ DYREKCJĘ TOWARZYSTWA WZAJEMNYCH UBEZPIECZEŃ W KRAKOWIE

czcionkami drukarni uniwersytetu jagiellońskiego

pod zarządem Konst. Mańkowskiego.

rok 1869

        ▬●◊◊◊●▬       

    

...Jak dzisiaj u nas zabezpieczenie na życie nie ma prawie żadnej wziętości, a nadto licznym zarzutom podpada, tak też było dawniej w Anglii, Francyi i w Niemczech. Prawda zwyciężyła jednak, a zwycięstwo to jest świetne, wymowne i niczem niezaprzeczone, gdyż Anglia, znana światu całemu jako naród na polu handlu, przemysłu i racyonalności najbardziej wykształcony, liczy obecnie na 100 osób, 70 ubezpieczonych na wypadek śmierci. W Anglii operuje 200 Towarzystw assekuracyjnych, a kapitał ubezpieczony tamże na życie ludzkie wynosi  cztery miliardy! Ten ogrom sumy oszczędza generacyja obecnie żyjąca w Anglii! Spadkobiercy dzisiejszych Anglików będą o 4 miliardy bogatsi od ich ojców; a bez instytucji zabezpieczeń na życie ani połowa tego kapitału nie zostałaby oszczędzoną i następcom przekazaną.

 ◊◊◊

„Nie” – powiada w innym miejscu Chevalier – ’”assekuracya na życie jest moralną, jest użyteczną i pozostaje w zgodzie z najszlachetniejszymi dążnościami naszego czasu”  I rzeczywiście, jeśli zbadamy istotę ubezpieczenia, nie będziemy w możności zaprzeczyć zdaniu wyżej wyrażonemu o tej Instytucyi; bo czyliż może być niemoralnym zapewnienie dobrego bytu wdowie i sierotom? Czyliż nie chwalebnym jest staranie ojca, ażeby utworzyć posag dla nowo narodzonej córki lub zapewnić synowi środki do nauki wykształcenia? Czyliż można potępić dążność człowieka bez majątku, jednak obdarzonego talentem, uczciwego i miłującego pracę, który pragnie, ażeby owoce tej jego pracy i talentów, stały się podstawą utrzymania drogich jego sercu osób?

◊◊◊

(...) „Przypadek rządzi światem”. I tak przypadek zdarzy, że piorun uderzy w stodołę napełnioną  zbożem i zniszczy plony, pracę, majątek i sposób do życia całej rodziny (...) Burza z gradem i nawałnicą połączona, niszczy przypadkiem najpiękniejsze łany zboża, ominąwszy pustynie, góry i lasy.

Cegła zerwana wiatrem spada z dachu i zabija przypadkiem młodzieńca pełnego nadziei, na którego zdolnościach i pracy polega byt matki wiekowej i licznego rodzeństwa.  Narzekamy wówczas na nieszczęsne losy, ubolewamy nad dotkniętymi tak ciężkiemi stratami, przeklinamy przypadek, ale z popiołów nie powstanie budynek zbożem napełniony, (...) kłosy zniszczone ciężarem gradu i zmrożone lodami nie podniosą swych głów ku słońcu, śmierć nie wróci ofiary! I nie masz że ratunku i nie masz sposobu ochrony? (...) Odpowiemy na to: Istnieje Instytucyja, której zadaniem jest przejmować na siebie od indywiduów troski i trudy walczenia z przypadkiem, która opierając się na cyfrach i statystyce, rządy świata przypadkowi z rąk wydarła i z dumą wyrzekła: „ Nie przypadek ale cyfry rządzą światem.” Instytucyja ta łagodzi wedle możności, a nawet usuwa zupełnie ciosy przypadku, gdyż dobroczynną ręką odbudowuje zgorzałą stodołę (...) daje ziemianinowi środki do zakupienia tych ziemiopłodów, które grad zniszczył, i zapewnia rodzinie zmarłego młodzieńca byt i utrzymanie

◊◊◊

Mówiliśmy wyżej, że ubezpieczenie jest złagodzeniem lub usunięciem klęsk przez przypadek zrządzonych. Przypadkom takim podlega wszelki majątek. (...) Człowiek tylko stanowi pod tym względem wyjątek, gdyż tu oprócz przypadku przedwczesnej śmierci istnieje pewność śmierci niechybnej. (...) Przedstawmy sobie ojca rodziny: rzemieślnika, kupca, urzędnika, artystę, który to pracą swoją utrzymuje siebie i rodzinę swoją. Przypuśćmy, że człowiek ten jest tyle przezornym, iż zapracowanego grosza oszczędza na zapewnienie przyszłości swej rodziny. Przezorność ta jest bez zaprzeczenia chwalebną i szlachetną. Lecz możesz on wiedzieć jak długo będzie mógł oszczędzać? Czy zrobił on kontrakt ze śmiercią ? I ma od niej zapewnienie, że mu nie przetnie pasma życia wprzódy, zanim zdoła utworzyć majątek dla dzieci i niezawisły byt dla wdowy?

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now